![]() |
|
Zajęcia warsztatowe w Narusa Leśna Przystań absorbują całą uwagę uczestników, bo przynoszą mnóstwo satysfakcji z twórczej pracy
|
Za nami piąte spotkanie Koła Astronomicznego w Obserwatorium w Narusie. Jak co miesiąc, uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 14 w Elblągu wzięli udział w zajęciach przygotowanych specjalnie dla nich przez Fundację Astrum Narusa oraz skorzystali z atrakcji terenowych Narusy Leśnej Przystani. Kolejny raz podczas warsztatów sięgneliśmy w przeszłość, szukając inspiracji w postaci Mikołaja Kopernika. Szybka nauka obsługi programu Stellarium przeniosła nas tym razem do momentów kilku zaćmień Słońca, które Kopernik obserwował we Fromborku około 500 lat temu. Symulacja wyglądu nieba w chwili, gdy tarcza Księżyca wędruje po tarczy Słońca, uświadomiła wszystkim, jak duże mogą być róźnice między zaćmieniami.
Na tych szczególnych przykładach zaćmień, poznaliśmy metodę na obliczanie ich głębokości, by móc je ze sobą obiektywnie porównywać. Metoda była w zasięgu Kopernika i sami też postanowiliśmy ją przetestować, nie czekając na zaćmienie. Polega na wiernym odtworzeniu szczegółów jasnego źródła światła, przenosząc jego obraz na ekran. Zajęcia pokazały, że da się to zrobić bez pomocy teleskopu, którego w czasach Kopernika nie znano. Służy do tego urządzenie nazywane kamerą otworkową, które łatwo zbudować z dostępnych powszechnie materiałów. Podstawowe zdolności manualne wystarczą, aby kartonowe pudełko zamieniło sie w prawdziwe narzędzie badacza. Każdy z uczestników szczelnie owinął swoje pudełko taśmą. Z jednej strony wyciął miejsce na ekran, z drugiej wywiercił gwoździem otworek odpowiednich rozmiarów, przez który wpada do środka światło. Za ekran posłużyła półprzezroczysta kalka techniczna, a do testów zamiast Słońca wszelkie jasne źródła światła jak latarki, lampy, neony itd. Każdy etap pracy, od budowy do testów uczy z jednej strony działania zgodnie z planem, gdzie wszystko ma swoje miejsce i sens zgodny z podstawami fizyki. Z drugiej strony pozwalamy zaufać własnej intuicji, bo samodzielne odkrywanie, wyciąganie wniosków, przynosi najwięcej satysfakcji. Do tego dodajmy szczyptę magii, gdy okazuje się, że nasze kamery naprawdę działają. Przez wiele lat po Koperniku, najtęższe umysły próbowały pojąć, w jaki sposób światło przechodząc przez otworek, tworzy wierny obraz przedmiotu. Dzisiaj poprawny opis biegu promieni światła, to podstawowe zadanie optyki geometrycznej, ale jak zawsze wszystko zaczyna się od zwykłej ciekawości, a ta dziecięca jest niezrównana.
Czwartkowe zajęcia to pierwszy etap przygotowań do najważniejszego wydarzenia astronomicznego 2026 roku w Polsce. Przez prawie trzy dekady kontynentalna Europa była poza zasięgiem całkowitego zaćmienia Słońca. 12 sierpnia 2026 roku znów stanie się areną najpiękniejszego zjawiska jakie obserwujemy na niebie. Pas zaćmienia całkowitego sięgnie Portugalii i Hiszpanii, gdy Słońce będzie już nisko nad zachodnim horyzontem. Z kolei w Polsce w trakcie zachodu Słońca doświadczymy głębokiego zaćmienia częściowego. Okoliczności wyjątkowe nawet jak na samo zaćmienie, które ciężko będzie powtórzyć. Zadbajmy, aby na czas obserwacji wybrać miejsce z maksymalnie odsłoniętym zachodnim horyzontem. Bardzo dobrym pomysłem jest przyjazd do Fromborka, na miejską plażę z widokiem na Zalew Wiślany. We Fromborku każdy zachód Słońca jest wyjątkowy ze względu na wąski pas Mierzei Wiślanej, który odcina się wyraźnie od szerokich wód Zalewu. Tego sierpniowego dnia, Księżyc dodatkowo odetnie nas od większej części tarczy Słońca. Horyzont jak zwykle utonie w ciepłych kolorach czerwieni i pomarańczy, ale wieczór nastanie dziwnie szybko. Słońce zajdzie znacznie słabsze, bo w postaci wąskiego rogalika. Szykuje się prawdziwa astronomiczna uczta w mieście Kopernika.
