Ferie z nutką astronomii

tytul

Szczegóły zakrycia gromady gwiazd przez Księżyc w Narusie

 

Podczas tegorocznych ferii, północne rejony naszego kraju, w tym Obserwatorium w Narusie, mogły poczuć się wyróżnione. Tylko tutaj w skali kraju możliwe były obserwacje zakrycia jasnych gwiazd najbardziej znanej gromady jesiennego nieba o nazwie Plejady. Znane też jako Siedem Sióstr, znajdują sie w gwiazdozbiorze Byka, a więc w pasie zodiaku. Dzięki temu regularnie zagląda w ich okolicę Księżyc, który potrzebuje około miesiąca, aby przebiec przez wszystkie dwanaście gwiazdozbiorów zodiaku. 

 W ferie wyjątkowo jedna z siostrzyczek, czyli Maja, na bardzo krótko schowała się za jasną tarczą Księżyca. Pozostawała bardzo blisko jego krawędzi, gdy on sam bardzo powoli wędrował po niebie, aby w ciągu kilku godzin zauważalnie zmienić swoje położenie wśród gwiazd. Księżyc w fazie między pierwszą kwadrą  i pełnią ustawił się wieczorem wyjątkowo wysoko. Był wystarczająco jasny, aby przyćmić blaskiem słabsze gwiazdy w swoim najbliższym otoczeniu.

Maja w bezksiężycową noc byłaby bez trudu widoczna gołym okiem, ale 27 stycznia, aby wyłuskać ją z księżycowej łuny potrzebny był teleskop. W polu widzenia naszego instrumentu zdawała się przez krótki czas ślizgać po postrzępionej krawędzi Księżyca. Zamrugała jeszcze intensywniej niż zwykle, znikając raz po raz za księżycowymi górami, stromymi krawędziami kraterów. Obraz przez nasze teleskopy z łatwością uwydatnia wszystkie te szczegóły księżycowego krajobrazu i zostawia niezatarte wrażenie. 

 

Droga Księżyca po niebie jest całkiem skomplikowana, ale obecne metody obliczeniowe doskonale radzą sobie z przewidywaniem każdego jego ruchu. Jest naszym najbliższym towarzyszem w Kosmosie, o czym przekonano się już dawno z prostych obserwacji. Wystarczy,  żeby dwóch obserwatorów, podpowiednio od siebie oddalonych, w tej samej chwili zanotowało położenie Księżyca wśród gwiazd. Okazuje się, że każdy odnajdzie go w  pobliżu nieco innych punktów światła. Jednocześnie same gwiazdy dla obu obserwatorów będą w tych samych miejscach względem siebie.  Zmiana położenia bliskich obiektów na tle dalszych, wskutek zmiany położenia obserwatora to efekt paralaksy, doskonale znany z codziennego doświadczenia. Księżyc nie jest tutaj wyjatkiem i oprócz tego, że wędruje wśród gwiazd, to robi to nieco inaczej z różnych miejsc na Ziemi. Samo to, że widzimy szczegóły jego tarczy, gdy powierzchnie gwiazd są poza zasięgiem naszych możliwości jest pewną wskazówką na temat skali odległości. W Narusie przekonamy się,  że teleskop wiele tutaj nie zmienia w przypadku gwiazd.  Pozostają punktami, a Księżyc jeszcze bardziej zachyca bogactwem szczegółów.